Wiersze
Miniatura Jesień
rozsiadła się
na palecie
pokój
pełen liści
na szyi
jarzębiny usta
serce
rudy kasztanAntologia poezji ekologicznej „Zgoda na adopcję, biedronko” Barcin 2006
Syrena I
nie kuszę Cię śpiewem
a przypływasz
gorącym morzem ramion
obejmujesz
rybia łuska mięknie
pod zaklęciem palcówAntologia poezji ekologicznej „Zgoda na adopcję, biedronko”- Barcin 2006
Zapominam
zapominam Ciebie
na sobie
wędrówka palców
od gąszczu włosów
po najczulszą stopę
dawno nie odbyta
płatki uszu
nie płoną
od słów szeptanych
w pośpiechu
nie wieszają się na szyi
ręce
zabierające tak dużo
dające tak wielezapominam Ciebie
wtulonego w ciemność
oddychającego z moim oddechem
nieparzysta
nie pasuję do świata
nawet buty są do pary„Pozornie kruche” Miejski Dom Kultury „Szopienice” Katowice 2004
XI Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
Jesień
Mówisz
że jestem mgłą poranną
co znika
zanim trawy zasnąMówisz
że jestem wierzbą płaczką
co gubi
wciąż bezcenne sercaMówisz
że jestem liściem klonu
co marzy
o kochanym wietrze
co noc
gotowa zacząć taniec
poprawiam suknię
słucham patrzęlistopad 1994
Jaszczurka
na kamieniu
ciepłym
od komplementów
położyłam się
pozwalam słońcu
całować twarz
i ręce
chwytasz za ogon
wymykam się
pomiędzy palcami
kamień zimny
nie dogonisz mnieAntologia Grupy Twórczej „Cumulus” 1983-1998 – Chrzanów 1998
Nocą
mruczę
za Tobą płacze
potargane futro
spodek księżyca
zagląda w oczyAlmanach „Pożegnanie lata poetów i artystów 2001” Dworek Białoprądnicki Kraków
Tęsknota
a może
nie było Ciebie
a wszystko
to chora wyobraźnia
nakarmiona okruchem
zaczęła
wypełniać zimowe wieczory
dotykiem
Twoich dłoniAlmanach „Pożegnanie lata poetów i artystów 2001” Dworek Białoprądnicki Kraków
Tancerka
czuje się naga
bez obrączki obojętności
na nodze
niewidzialny krąg
pobrzękiwał w tańcu
nie pozwalał nieznajomym
odwrócić wzroku
teraz kiedy wyginam się
w kolejnej figurze
wszyscy mężczyźni
mają twoje oczyTeatr Promocji Poezji – „Rozmawiajmy wierszami II” Szczęsny Wroński Kraków 2003
Prośba
nie opowiadaj mi bajki
o śpiącej królewnie
nie każde przebudzenie
bywa wymarzonymnie opowiadaj o złotej rybce
kiedy mnie nawet nie stać
na zwykłe marzeniaopowiedz o czarnym smoku strachu
niepewności pitej z filiżankio mężczyźnie którego nie znam
a już przekroczył drzwi
mojej wyobraźniTeatr Promocji Poezji – „Rozmawiajmy wierszami” Szczęsny Wroński Kraków 2002
Zaręczyny
Zaręczam Tobie słowem
miłości rośnie we mnie kwiat
kocham Ciebie teraz
i gdy przybędzie nam lat
gdy oczy stracą blask
nogi zmylą krok
szklanka się stłucze
i z dziwnym drżeniem rąkZaręczam
z Tobą pragnę iść
w nieznany życia szlak
przy Tobie budzić słońce
na poduszce głowę kłaść
dotykać stóp
i tulić sny
dosięgać gwiazd
z jednego kubka wodę pićGrupa Każdy – „Swoją drogą” Kraków 2018